pl en

MPEC Olsztyn

...z nami zawsze będzie cieplej...

Wspieramy społeczność lokalną

  • Czas w prezencie i sąsiedzkie pogaduchy

    dodano: 2020-05-18 13:38:00

    Jest takie podwórko w centrum Zatorza, które jeszcze do niedawna było mało urokliwe. Dziś przechodzi lifting, który inspiruje innych olsztynian i zachęca do sąsiedzkiej współpracy. To Zaułek Optymistów.

    — Jak to się wszystko zaczęło? — zastanawia się trójka sąsiadów z Zaułka Optymistów. — Denerwowało nas smętne, brudne podwórko — przyznają.

    — Kiedy wprowadzałem się ponad dwadzieścia lat temu, mieszkały tutaj sąsiadki, wtedy już emerytki, które chodziły po urzędach i chciały coś zmienić — wspomina Sylwester Pluciński z sąsiedzkiego teamu. — Kiedy ich zabrakło, sam wybrałem się do urzędników, bo nasze podwórko nadal nie zachęcało, by spędzać na nim wolny czas. Powiedzieli, że chcieliby coś zrobić, ale sami mieszkańcy nie chcą zmian. Dodali jednak, że może coś uda się zmienić, jeśli zbiorę odpowiednią liczbę podpisów. Wróciłem do domu. Sąsiad spojrzał na mnie i podsumował: „I co, chłopie? Znów wymyśliłeś sobie jakąś robotę?”. Mimo wielu trudności udało mu się zaangażować również sąsiadki — Elżbietę Bielawską i Izabelę Brzezińską. Spotkanie za spotkaniem, kolejne zebrania i powoli powstawała wizja podwórka przyjaznego mieszkańcom.

    — Dziś można powiedzieć, że nam się udało. Okoliczne podwórka również zmieniają się, a my dostrzegamy, że ludzie coraz chętniej biorą sprawy w swoje ręce. Nasze podwórko miało szczęście, bo trafiła się mu nasza trójca — przyznaje ze śmiechem Izabela Brzezińska. — Nie byłoby jednak Zaułka Optymistów, gdyby nie sąsiedzka współpraca. Gdybyśmy działali osobno, nie udałoby się nam osiągnąć tak wiele.

    — W ciągu ostatniego roku zmieniło się bardzo dużo — przyznaje Elżbieta Bielawska. — Byliśmy tak bardzo przybici widokiem z okien, samochodami rozjeżdżającymi nasze podwórko, które parkowały niemal w drzwiach i wiecznymi kałużami, że nie mogłyśmy siedzieć z założonymi rękami — wspomina pani Ela. — Wiedzieliśmy, że 17 tysięcy z programu Podwórka z Natury to kropla w morzu potrzeb, ale od czegoś trzeba zacząć. Potem z Izą wymyśliłyśmy ogród deszczowy. Pomysł chwycił, a my otrzymaliśmy kolejne 9 tysięcy na jego zrealizowanie, choć większość ciężkich prac wykonaliśmy sami.

    W ten sposób powstał pierwszy w Olsztynie ogród deszczowy. Nie bez powodu powstał na podwórku, którym opiekują się entuzjaści społecznicy. To im z pustego, brzydkiego miejsca udało się stworzyć miejsce sąsiedzkich spotkań.

    — Po co mieć sąsiadów? — pyta przekornie pan Sylwester. — Żartuję. Znalazło się kilka osób, którym się chce. Dziś na podwórku ludzie zaczynają spędzać czas. Jeszcze rok temu było ciężko spotkać tu dzieci.Teraz w Zaułku Optymistów organizowany jest Dzień Dziecka, integracyjne spotkania czy niedzielne obiady. Był już wspólny sylwester i kolędowanie. Z własnej i nieprzymuszonej woli organizują atrakcje. Sami dmuchają balony, pieką ciasta i chodząc od klatki do klatki, zapraszają na sąsiedzką integrację.

    Kiedy poszukiwali pieniędzy na kolejne zagospodarowanie zieleńców, o pomoc zwrócili się do spółki MPEC. Mogli liczyć na wsparcie. Dzięki temu udało się kupić ziemię i rośliny. W Zaułku Optymistów mają też ławkę i stół — wyposażenie, którego sponsorem jest spółka MPEC. Przy stole odbywają się teraz sąsiedzkie debaty. Efekty? Zawiązują się znajomości. Sąsiadka z parteru nie jest już anonimową osobą. Coraz więcej mieszkańców mówi sobie „dzień dobry” .

    — Oczywiście nie ma sielanki, zdarzają się sprzeczki. Wszystko jednak robimy na rzecz naszego podwórka — podkreśla pan Sylwester.

    — Ile charakterów, tyle pomysłów — dodaje pani Ela. — W większości otrzymaliśmy zgodę sąsiadów na to, co robimy. Niektórzy nie angażują się, ale nie przeszkadzają. Choć często musimy mierzyć się z krytyką.

    Dodaje też:
    — Piszę pisma do różnych instytucji o wsparcie naszej inicjatywy, a pan Sylwek jest naszym dobrym posłańcem, który je zanosi. Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz obiecał nam oświetlenie podwórka. Projekt już jest, teraz tylko czekamy na jego realizację.

    Co z tego mają? Materialnie — nic. Sami biegają z pracy do kolejnej pracy. A muszą jeszcze znaleźć czas na swoje społecznictwo. Pieniędzy z tego nie ma, ale jest satysfakcja. Bo mają podwórko, gdzie dzieci czują się bezpiecznie. Gdzie para emerytów przychodzi z sąsiedztwa, by tutaj odpocząć w czasie spaceru. A oni mają siebie. Mają sąsiada, który przypilnuje mieszkania, zaopiekuje się dziećmi. Oni bezinteresownie dają innym w prezencie swój czas i zaangażowanie. Bo im tak jakoś milej, kiedy usiądą wspólnie na ławce i zaczynają snuć kolejne plany.

    Sąsiedzi z Zaułka Optymistów zapewniają, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Kolejny
    raz złożyli wniosek do Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego. Tym razem chcą stworzyć naturalny plac zabaw z ogrodem deszczowym.

    Chcecie wiedzieć więcej? Na Facebooku znajdziecie stronę - Zaułek Optymistów.

    Rozmowa z Czasopisma MPEC Sp. z o.o. w Olsztynie - Dobra Energia 2 (27) 2019. 

Aktualności

Masz pytania?
Skontaktuj się z nami

Kontakt

Stacja meteo "Słoneczny Stok" w Olsztynie

Położenie geograficzne: 53°47' N; 20°30' E
Temperatura powietrza: °C
Prędkość wiatru: m/s
Nasłonecznienie: W/m2

Ciepłownia "Kortowo"

Przepływ wody sieciowej: m3/h
Moc źródła ciepła: MW
Temp. wody zasilającej MSC: °C
Temp. wody zwracanej z MSC: °C

Elektrociepłownia "Michelin"

Przepływ wody sieciowej: m3/h
Moc źródła ciepła: MW
Temp. wody zasilającej MSC: °C
Temp. wody zwracanej z MSC: °C

facebook